Furgonetka wjechała w tłum ludzi w Barcelonie. Kolejny zamach !



         Jak podała agencja informacyjna Agence France Presse, policja określiła zdarzenie jako "atak terrorystyczny". Agencja Reutera podaje, że dwie osoby nie żyją. Gazeta "El Periodico", powołująca się na źródła w policji, twierdzi, że rannych zostało 20-25 osób. Służby ogrodziły okolicę zdarzenia, zamknęły też okoliczną stację metra i stacje kolejowe. Na miejscu są karetki pogotowia.

         Dziennik "El Pais" podał, że po wjechaniu w dziesiątki osób kierowca pojazdu uciekł na własnych nogach. Gazeta dodaje, że w furgonetce funkcjonariusze odnaleźli hiszpański paszport - szczegółów nie podano.

         Według katalońskiej telewizji TV3 napastnik schronił się w pobliskiej tureckiej restauracji i wziął zakładników. "El Paris" podaje, że policja poszukuje mężczyzny w białej koszuli w niebieskie paski o 170 cm wzrostu.

Zamach na Palcu Katalońskim.



         Agencja informacyjna Reutera informuje o dwóch uzbrojonych mężczyznach, którzy weszli do restauracji w Barcelonie po zamachu. Taką samą informację podaje "El Periodico". Gazeta twierdzi również, że w rejonie bazaru miejskiego La Boqueria, kilkaset metrów od Placu Katalońskiego, słychać było wymianę ognia.

         Plac Kataloński to jedno z najbardziej ruchliwych miejsc w Barcelonie i ważny węzeł komunikacyjny miasta. W budynkach dookoła placu mieszczą się dziś hotele, eleganckie sklepy oraz siedziby ważnych instytucji finansowych.

         Organizacja terrorystyczna Państwo Islamskie zachęca swoich zwolenników do atakowania za pomocą samochodów. Od lipca 2016 r. do podobnych zamachów doszło w Nicei, Berlinie, Londynie i Sztokholmie.

         Barcelona to jedno z najczęściej odwiedzanych przez turystów miast na świecie. Każdego roku odwiedza ją 11 milionów osób z całego świata. Do tej pory islamscy terroryści nie przeprowadzili zamachu w Hiszpanii.

Zamach w Barcelonie .








Źródło :
|   Media + www.poloniawholandii.com + inf. własna