Polak podróżujący po autostradzie rowerem zatrzymany przez holenderską policję .



         Był to Polak , który tłumaczył policji ,że taką drogę wyznaczył mu jego GPS. Nasz rodak jechał do przyjaciela , który mieszka w Bruchen.

         Jeden z kierowców ostrzegł policję ,że po autostradzie podróżuje rowerem jakiś człowiek. Policja natychmiast postanowiła to sprawdzić . Zatrzymała Polaka i chciała go wylegitymować. Nasz rodak po zatrzymaniu i postawieniu mu pytania dlaczego podróżuje autostradą , odpowiedział ,że w Polsce można jeździć rowerem po autostradach!

         Mężczyzna nie dysponował żadnymi dokumentami więc policjanci musieli zabrać rowerzystę na komisariat , pobrać odciski palców i w ten sposób zidentyfikować podróżnika , który też nie posiadał stałego zameldowania. Po pełnej daktyloskopii czyli założeniu kartoteki policyjnej wymierzono mu karę 140E za narażenie uczestników autostrady na niebezpieczeństwo , potem po opłaceniu kary Polak został zwolniony i mógł kontynuować swoją wycieczkę lecz nie autostradą .

Polak podróżujący rowerem po A2 do kolegi z Bruchen.









Źródło :
|   Media + www.poloniawholandii.com + inf. własna