Kierowca autobusu w Apeldoorn wjechał pod wiadukt .

We czwartek po południu w Apeldoorn kierowca autobusu z Syntusa na przystanku w Ossevald nie pojechał drogą tylko przejechał przez ścieżkę rowerową i wjechał pod wiadukt . Wiadukt był niski i nie zmieścił się autobus pod nim , zaklinował się po pięciu metrach w wiadukcie.


W czasie wypadku 9 osób zostało rannych w tym jeden ciężko. Ranni pasażerowie nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa ponieważ takich się nie używa w autobusach. Wielu uderzyło w twarde części autobusu wybijając sobie zęby lub raniąc swoja twarz.

         Edwin Katarberg , policjant , który przyjechał na miejsce wypadku opowiadał ,że zastał na miejscu chaos. Ludzie pomagali sobie na wzajem .Kierowca został odwieziony do szpitala , Przedsiębiorstwo będzie prowadziło wewnętrzne śledztwo.


Policja bardzo interesuje sie tym wypadkiem i chce się dowiedzieć jak kierowca pomylił się na tyle ,że wjechał w ścieżkę rowerową i pod wiadukt ,

Autobus był wyciągany kilka godzin z pod wiaduktu i został zajęty przez policję do badań . Policja musi odpowiedzieć w śledztwie jak doszło do tak kuriozalnego wypadku.


Komentarze 0

Skomentuj artykuł

Twój email adres nie będzie publikowany! Wymagane pola do wypełnienia są oznaczone*