Tłusty Czwartek 2018. Dlaczego jemy pączki w tłusty czwartek?


Tłusty Czwartek 2018. - Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła - tym przysłowiem niemal każdy Polak komentuje przyjście Tłustego Czwartku. Ale czy to Bartek przyczynił się do tradycji zjadania pączków w ten dzień?


Tłusty Czwartek 2018. Tłusty lub zapustny. Tak nazywany bywa czwartek poprzedający Środę Popielcową. Ostatni czwartek karnawału obchodzony jest w Polsce i południowej katolickiej części Niemiec. W ten dzień zwyczajowo można objadać się do woli. Szczególnie pączkami i faworkami.


Skąd jednak wzięła się ta tradycja? Odpowiedź brzmi: od Rzymian. Starożytni świętowali jednak nie kończący się karnawał, ale okres przejścia zimy we wiosnę. I o zgrozo! zajadali się wtedy pączkami wypełnionymi słoniną. W Polsce zwyczaj zajadania się słodyczami w ten dzień pojawił się dopiero w XVI wieku. Wcześniej nie obchodzono tego święta. A z dzieciństwa pewnie każdy z nas pamięta, jak mama smażyła wspaniałe chrupkie faworki (chrusty) i pączki. Co roku w poszczególnych polskich miastach odbywają się też konkursy wśród cukierni na wypiek najsmaczniejszych pączków.


Tłusty Czwartek jest świętem ruchomym i zależy od tego w jaki dzień wypadnie Wielkanoc. W tym roku Tłusty Czwartek będzie obchodzony 8 lutego. Ale w przyszłym wypada dopiero 28 lutego.


Komentarze 0

Skomentuj artykuł

Twój email adres nie będzie publikowany! Wymagane pola do wypełnienia są oznaczone*