Parlament holenderski wymaga dodatkowych kroków przeciwko wyłudzeniom zasiłków z UWV.

I

zba Reprezentantów domaga się dodatkowych kroków w walce z oszustwami popełnianymi przez pracowników z zagranicy. Rząd musi także zrobić wszystko, co możliwe, aby odzyskać niesłusznie zapłacone pieniądze.




Cała Izba poparła zaproszenia zarówno koalicji, jak i partii opozycyjnych. Na przykład agencja świadczeń UWV musi lepiej sprawdzić, czy pracownicy migrujący mają prawo do zasiłku dla bezrobotnych. Obecnie prawie nie ma kontroli, mówi CDA'er Pieter Heerma. Ostatnio okazało się, że wielu Polaków otrzymuje zasiłek dla bezrobotnych, który im się nie należał , tak twierdzą władze Holandii .


"Zasiłki dla bezrobotnych muszą być dostępne dla osób, które stają się mimowolnie bezrobotne, a nadużycia należy zwalczać", mówi Heerma. UWV ma za zadanie monitorować i egzekwować to, dlatego też rząd musi zapewnić, że władza ma również odpowiednie środki prawne, aby to zrobić, zgodnie z Izbą.


Poparcie

Było również szerokie poparcie dla propozycji SP'era Jaspera van Dijka, który uważa, że ​​UWV musi całkowicie zmienić dane, które gminy zatrzymują na obywatelach (Podstawowe Osoby Rejestracyjne) w celu rejestracji adresów. "UWV musi zrezygnować z własnej rejestracji adresu, co eliminuje wiele biurokracji i umożliwia znacznie szybsze wykrywanie oszustw" - mówi Van Dijk. On i inni posłowie podkreślają, że oszustwa z zasiłkami dla bezrobotnych są katastrofalne dla wsparcia zabezpieczenia społecznego.


Członek PvdA Gijs van Dijk otrzymał większość za swój plan rejestracji pracowników w agencjach pracy tymczasowej. Może to być ważne narzędzie pozwalające zorientować się w liczbie migrantów zarobkowych i wykrycia nadużycia.




Zobacz również : Jak traktują holenderskie biura pracy zatrudnionych Polaków sezonowych.



Nasz komentarz do tej sprawy jest bardzo prosty, gdyby w Holandii pracodawcy dawali pracownikom tymczasowym po 1,5 roku kontrakty , wielu Polaków zostawałoby w Holandii i pracowało , bo przecież po to przybyli do kraju tulipanów. Holandia wymyśliła sobie uitzendbureaua , które tak naprawdę nic nie robią tylko okradają i oszukują pracowników tymczasowych, wykorzystują ich niemiłosiernie, więc Polacy po skończonej fazie A idą po zasiłek , który nota bene sami wypracowali i został on zgromadzony , odłożony z ciężkiej ich pracy. Niech rząd holenderski więc nie imputuje przyjezdnym , że cos im dał , bo to nie prawda.


Sprawa , która kłuje w serca Holendrów to fakt ,że pracownicy , którzy nie otrzymali kontraktu a zakończyli fazę A nie są aktywni w poszukiwaniu pracy i wyjechali do Polski by przez pół roku odpocząć od pracy. Nie są w tym czasie zaangażowani w poszukiwaniu następnej , no ale kto te durne przepisy wymyślił ? My Polacy? Nie Holendrzy , więc niech maja pretensje do siebie , bo mówiąc prosto „przecwaniakowali” z tej chciwości i bardzo dobrze jak strzelili sobie w kolano teraz się odbiło czkawką .


Jak pracownicy tymczasowi żyją w okropnych warunkach to Holendrzy nie widza problemu, jak nie są wypłacane pieniądze na czas pracownikom , jak pracują ponad obowiązkowy czas i są oszukiwani na dodatkowych godzinach to miejscowi problemu nie widzą . To jest czysta hipokryzja .




Zobacz również : Prawdopodobnie pod wpływem narkotyków , Polak pobił iwyrzucił z mieszkania właścicielkę wraz z jej 16-letnią córką.

Komentarze 0

Skomentuj artykuł

Twój email adres nie będzie publikowany! Wymagane pola do wypełnienia są oznaczone*