mina Rotterdam wypłaca zaliczki małym przedsiębiorcom, którzy ucierpieli w wyniku zamieszek w zeszły piątek w centrum Rotterdamu.
W ten sposób gmina chce pomóc w jak najszybszym naprawieniu szkód. Według radnego Roosa Vermeija (ekonomia), niepowodzenia przedsiębiorców z Rotterdamu narastają.
- „Środki obostrzające są głębokie, a perspektywy znów są złe” - mówi Vermeij.
– Do tego dochodzą zamieszki z zeszłego tygodnia. Rotterdam ma nadzieję, że Coolsingel znów będzie w pełni pikantny w okresie przedświątecznym i przyciągnie kupujących - dodaje radny gminy Roosa Vermeija.
„W ten sposób sklepikarze z Rotterdamu uzyskują jak najwięcej miejsca w ograniczonych godzinach otwarcia, aby generować obroty i utrzymać głowę nad wodą”.
Podczas zamieszek w miniony piątek dziesięć firm poniosło straty materialne. Chociaż większość firm jest ubezpieczona, kilku mniejszych przedsiębiorców nie jest ubezpieczonych lub jest ubezpieczonych w niewystarczającym stopniu.
Aby je zrekompensować, kolegium postanowiło zwiększyć kwotę wypłat odszkodowań.
W ten sposób gmina Rotterdam przewiduje wypłatę firm ubezpieczeniowych lub odzyskanie odszkodowania od sprawców. Pierwsze zaliczki na łączną kwotę 19 000 euro zostaną wypłacone dzisiaj.
