olenderski sąd skazał 21-letniego Polaka na sześć lat więzienia za atak nożem w barze w Tiel. Jego ofiarami było dwóch innych Polaków. Obaj zostali ciężko ranni.
De politie doet al de hele dag onderzoek in een studentenhuis in Utrecht, waar vanmorgen het lichaam van een jonge vrouw is gevonden. Ze is waarschijnlijk door een misdrijf om het leven gekomen https://t.co/jNq6ZQGo5s
— AD.nl (@ADnl) 11 lipca 2018
Do zdarzenia doszło w 20 sierpnia 2017 roku , pisaliśmy o tym we wczesniejszym artykule. 21-letni Polak wraz z 23-letnim kolegą zostali wyrzuceni z baru Rodon w Tiel - często odwiedzanym przez Polaków - zarzucono im kradzież torby. Później mężczyźni wrócili do lokalu, byli zamaskowani (mieli założone kominiarki) i uzbrojeni w noże.
Doszło do bijatyki, w której udział wzięło kilku innych Polaków przebywających w barze. 32-letni Polak po przecięciu jednej z tętnic stracił dużo krwi i zapadł w śpiączkę. Mimo poważnego zagrożenia życia, po trudnej operacji, udało się go uratować. Ciężko ranny był również drugi z napadniętych Polaków.
21-latek nie przyznawał się do winy. We wtorek holenderski sąd uznał jednak, że Polak jest winny nieumyślnego usiłowania zabójstwa i skazał go na 6 lat więzienia - tyle samo, ile wnioskowała prokuratura. Oskarżony był również 23-letni Polak, jednak analiza monitoringu wykazała, że choć brał udział w bójce, to nie zadał ofiarom żadnego ciosu. Został więc oczyszczony z zarzutów.
