-latek molestował 4-letniego chłopca w holenderskim Apeldoorn. Podszedł do dziecka bawiącego się na ulicy z rówieśnikami i opuścił chłopcu spodnie, a następnie usiadł obok niego. Mężczyzna uciekł, gdy chłopiec go odepchnął. Sąd skazał go w poniedziałek na 16 miesięcy pozbawienia wolności.
Je kunt dus beter aan een kind zitten dan een schuld hebben bij onze overheid. In de WSNP zit je 3 jaar. Prioriteiten van onze overheid.
— Patrick (@Bolderkar) 24 grudnia 2018
Celstraf voor ‘rare meneer’ die 4-jarig kind misbruikte op straat in Apeldoorn https://t.co/XLZK6PHWwj
Do zdarzenia doszło 8 września w Apeldoorn w prowincji Geldria, w środkowej części Holandii. Chłopiec po zdarzeniu opowiedział o wszystkim rodzicom, a ci wezwali policję.
Funkcjonariusze, dzięki szczegółowemu opisowi sprawcy sporządzonemu zarówno przez 4-latka, jak i jego kolegów, szybko odnaleźli podejrzanego mężczyznę. Okazał się nim 23-letni Polak, pracownik jednej z firm kurierskich. Podczas aresztowania znaleziono przy nim narkotyki.
W trakcie śledztwa udało się również zabezpieczyć ślady DNA na ciele 4-latka, które pasowały do zatrzymanego.
Polak był pod wpływem narkotyków
Polak zeznał, że nic nie pamięta z dnia zdarzenia. Przekonywał sąd, że właśnie w tym dniu po raz pierwszy zażył narkotyki. Wyniki badań potwierdziły, że faktycznie znajdował się wówczas pod wpływem środków odurzających.
Zobacz równiez : W Katowicach powstaja pociagi Intercity dla Holandii.
Prokurator żądał dla oskarżonego 20 miesięcy więzienia, sąd zdecydował jednak, że Polak spędzi w odosobnieniu 16 miesięcy. Sędzia niższy wyrok uzasadniał brakiem większego ryzyka, że skazany może popełnić podobne przestępstwo.
Skazany wyraził w trakcie procesu żal za swoje czyny. - Jestem głęboko zawstydzony tym, co zrobiłem i chcę przeprosić rodzinę chłopca z głębi serca - mówił 23-latek w trakcie procesu. Sędzia dał wiarę, że to szczera skrucha.
Zobacz również : Tragiczny wypadek z udziałem Polaków.
