olenderki rząd podał się do dymisji z powodu afery socjalnej .Premier Mark Rutte pod naporem krytyki jaka wylała się przez ostatnie tygodnie na jego gabinet postanowił ustąpić.
Koalicja wspólnie bierze polityczną odpowiedzialność za dramat, w którym oszukano tysiące rodziców, nie wypłacając im zapomóg socjalnych.
Ministrowie uważają, że podejście do kryzysu związanego z koronawirusem musi być kontynuowane jak zwykle zalecenie obecnie przed nowym gabinetem. „Rząd nie spełnił własnych wysokich standardów” - powiedział premier Mark Rutte, wyjaśniając dymisję rządu.
Według Rutte, ta systematyczna porażka nie może pozostać bez konsekwencji, tak podsumowują cztery partie koalicyjne: „Ludzie znaleźli się między kołami państwa konstytucyjnego.
Jeśli zawiódł cały system, można ponieść tylko wspólną odpowiedzialność. Napawa mnie wielkim wstydem ” - dodał premier .
Rutte mówi poszkodowanym rodzicom: „Będziemy nadal pracować nad odszkodowaniami i usprawnieniami żeby w przyszłości taki stan nie miał miejsca”. Gabinet obiecuje poprawę za pomocą rygorystycznych środków: cały system uprawnień zostanie poddany przeglądowi, a znacznie więcej oficjalnych informacji będzie teraz przekazywanych prasie i opinii publicznej w standardzie.
„To nie może i nie powinno już się tak źle skończyć. Myślę, że musimy zrobić ten radykalny krok ”. W ostatnich dniach wpadka gabinetu stała się nieunikniona.
Partie opozycyjne zażądały rezygnacji premiera, presja był duża, gdy lider PvdA Lodewijk Asscher ogłosił w czwartek swoje odejście.
Sam Rutte nie rozważał odejścia: „Nie czuję się bezpośrednio odpowiedzialny za ten błąd, ale czuję się zażenowany. Chcę, żeby to porozumienie zakończyło się sukcesem - mówi premier, który polityczny wniosek określa jako „nie symboliczny”.
Według Rutte, wybory do Izby Reprezentantów, które zaplanowano na 17 marca, nie są jeszcze przedmiotem dyskusji.
