Holandia ma mniejszościowy rząd, po trzech miesiącach negocjacji.

Trzy holenderskie partie D66, VVD i CDA uzgodniły kluczowe zasady dotyczące utworzenia rządu mniejszościowego — informuje publiczny nadawca NOS.


Liderzy tych partii mają zamiar doprowadzić do pełnego porozumienia koalicyjnego do końca tego tygodnia. Gabinet, na którego czele prawdopodobnie stanie Rob Jetten, może zostać powołany przez holenderskiego króla do końca lutego.


Byłby to pierwszy przypadek w historii tego kraju, w którym premierem zostaje osoba, która otwarcie przyznaje się do bycia homoseksualną.


— Osiągnęliśmy wspólne porozumienie. Musimy jeszcze dopracować kilka szczegółów, ale to nie powinno już zakłócić procesu — powiedział lider socjalliberalnych Demokratów (D66) Rob Jetten, który wraz z liderką konserwatywno-liberalnej Ludowej Partii na rzecz Wolności i Demokracji (VVD), Dilan Yesilgoz, oraz liderem Apelu Chrześcijańsko-Demokratycznego (CDA), Henrim Bontenbalem, wyszedł do dziennikarzy we wtorek wieczorem po zakończeniu rozmów.


Politycy nie ujawnili jeszcze szczegółów ustaleń. Zapowiedzieli jednak "wyraźne wybory" w polityce finansowej, duże inwestycje w obronność oraz działania na rzecz "inwestowania w samą Holandię". Podkreślali, że nie chcą przerzucać kosztów na przyszłe pokolenia.


Zaznaczyli także, że — jako przyszły gabinet mniejszościowy — będą poszukiwać współpracy z innymi ugrupowaniami. Holenderskie media podają, że zaprzysiężenie nowego gabinetu przez króla rozważane jest na koniec lutego — w kuluarach pojawia się data 23 lutego.


Rozmowy koalicyjne rozpoczęły się na początku listopada po przyspieszonych wyborach z końca października, co doprowadziło do porozumienia pod koniec stycznia, czyli po około trzech miesiącach — wyraźnie szybciej niż w przypadku poprzedniego gabinetu Dicka Schoofa oraz wielomiesięcznych negocjacji prowadzonych przy kolejnych rządach Marka Ruttego.


Koalicja D66–VVD–CDA dysponuje łącznie 22 mandatami w Senacie na 75 miejsc oraz 66 mandatami w 150-osobowej Izbie Reprezentantów.


W najbliższych dniach projekt porozumienia ma być przedłożony do akceptacji klubów parlamentarnych trzech partii. Następnie ma rozpocząć się kolejny etap formowania rządu — obsada stanowisk ministerialnych.


Zgodnie z zapowiedziami, w przyszłym tygodniu parlament może desygnować polityka, który według niepisanej tradycji zostaje premierem. Jak podaje serwis Dutch News, najprawdopodobniej będzie to Rob Jetten.


Opozycja postrzega planowany rząd D66–VVD–CDA głównie przez pryzmat kruchości arytmetycznej oraz potrzeby budowania większości "od sprawy do sprawy", co — jak ostrzegają krytycy — może szybko prowadzić do paraliżu lub wymuszonych kompromisów.


Sojusz Zielonej Lewicy i Partii Pracy (GL-PvdA) określa projekt rządu mniejszościowego jako ryzykowny eksperyment, a prawicowo-populistyczna Właściwa Odpowiedź 2021 (JA21) nazywa to "zmarnowaną szansą" i przekonuje, że pominięcie jej w rozmowach oznacza osłabienie reprezentacji prawicowego elektoratu.


Zobacz również : Holandia z najmłodszym premierem w historii.Rob Jetten na czele mniejszościowego rządu




Poczytaj również :

Strzelanina w szpitalu w Rotterdamie.


Ewakuacja holenderskiego "Tweede Kamer". W paczce była... maskotka.




Komentarze 0

Skomentuj artykuł

Twój email adres nie będzie publikowany! Wymagane pola do wypełnienia są oznaczone*

Musisz byc zalogowany żeby dodać komentarz

Zaloguj się