nocy ze środy na czwartek w belgijskim Blankenberge zostało ciężko pobitych dwóch Polaków. Jak przyznał rzecznik belgijskiej policji, sprawcami napaści byli nielegalni imigranci – podaje radio RMF FM. Życiu Polaków nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Belgia: nielegalni imigranci zaatakowali Polaków. Cudem przeżyli https://t.co/9M2dkvEBSV
— Andrzej Holinka (@kobuz3) 13 maja 2018
Policja poinformowała, że ofiarami agresji byli 25- i 26-latek, którzy są pracownikami jednej z firm w porcie Zeebrugge. Zauważyli oni i trzech imigrantów, którzy próbowali wedrzeć się do zaparkowanej ciężarówki. Próbowali odstraszyć ich krzykami. Agresywni napastnicy zaczęli rzucać w w kierunku Polaków kamieniami, a następnie zaatakowali ich nożami. W wyniku ataku jeden z poszkodowanych Polaków odniósł bardzo ciężkie obrażenia głowy.
Rzecznik belgijskiej policji, Philip Denoyette przyznał, że najprawdopodobniej byli to nielegalni imigranci, którzy chcieli się dostać do Wielkiej Brytanii. Dodał, że sprawcy uciekli, a ich poszukiwania nie przyniosły na razie rezultatów. - Podjęliśmy natomiast poszukiwania, zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, ale nasze poszukiwania nie przyniosły rezultatów – powiedział rzecznik policji.
Belgijska policja przestrzega, żeby nie podejmować tego typu samodzielnych interwencji, ale natychmiast zawiadamiać policję.
