Strajk pilotów Ryanaira w Holandii . Odwołano 400 lotów w tym do i z Polski.

P

onad 20 piątkowych lotów z i do Polski linii Ryanair zostało odwołanych z powodu strajku pilotów. Przewoźnik zapewnia, że powiadomił wcześniej pasażerów o odwołanych połączeniach. Holenderski związek zawodowy pilotów (VNV) zdecydował, że przystąpi do piątkowego strajku pilotów pracujących w tanich liniach lotniczych Ryanair. Strajkuje też personel kabinowy w Niemczech, Belgii, Szwecji i Irlandii.


Piątkowy strajk pilotów Ryanaira spowoduje, że do skutku nie dojdzie blisko 400 czyli około 17 proc. z łącznie ponad 2400 rozkładowych europejskich lotów tej linii. Z Holandii w piątek miały odbyć się 22 loty Ryanaira.


Z informacji Ryanaira wynika, że z lotniska Warszawa-Modlin w piątek odwołano dwa połączenia z Charleroi, a także połączenia z Kolonią, Memmingen i Sztokholmem. Z lotniska w Krakowie odwołane zostały połączenia z Charleroi, Berlinem, Norymbergą i Sztokholmem. W Bydgoszczy odwołane zostało połączenie z Duesseldorfem, z Katowic - z Hamburgiem, a z Gdańska - ze Sztokholmem. W każdym przypadku chodzi o loty w obie strony.


W wyniku strajku pilotów z pięciu krajów ok. 55 tysięcy pasażerów zostanie pozbawionych możliwości podróży tanimi liniami.


Jednodniowe strajki pilotów Ryanaira miały dotąd miejsce tylko w Irlandii, odbyło się ich łącznie cztery. Zorganizowany w grudniu ubiegłego roku przez niemiecki związek zawodowy pilotów VC (Vereinigung Cockpit) strajk ostrzegawczy w Niemczech nie spowodował odwołań lotów, gdyż przewoźnik zdołał zmobilizować wystarczającą liczbę pilotów zastępczych.


Pracownicy Ryanaira domagają się od irlandzkiego towarzystwa - które przez lata broniło się przed uznaniem związków zawodowych za swego partnera - podwyżek płac i poprawy warunków pracy. Ewentualne układy zbiorowe byłyby zawierane dla każdego kraju oddzielnie, ale związki zawodowe zapewniłyby tutaj ogólnoeuropejską koordynację.



24-letni Polak z Zundert utonął w Galderse Meren koło Bredy.



Poczytaj również :

Holandia ma mniejszościowy rząd, po trzech miesiącach negocjacji.


Miasto Amsterdam wpadło we własne sidła. Holendrzy mają dość turystów.




Komentarze 0

Skomentuj artykuł

Twój email adres nie będzie publikowany! Wymagane pola do wypełnienia są oznaczone*

Musisz byc zalogowany żeby dodać komentarz

Zaloguj się