-letnia radna, Willie Dille to była posłanka holenderskiego parlamentu, w którym zasiadała jako polityk antyimigranckiej Partii Wolność. Kilka godzin przed samobójstwem umieściła w internecie nagranie, w którym wyznała, że zgwałciło ją kilku muzułmanów. Brutalny atak miał według niej zaplanować były członek partii, do której kiedyś należała, który przeszedł na islam.
Wille Dille committed suicide due to stress from a gang rape perpetrated by Moroccan Muslims in March of last year and the comments by the Dutch here on Twitter seem to mostly cold and cruel. They love their Muslims I guess. https://t.co/Q7WHKdW9NK
— ?????ℕ?????? ❌ QFD banned (@LakeDweller12) 11 sierpnia 2018
W nagraniu, które Wille Dille umieściła w sieci nieżyjąca polityk oskarżyła Arnouda van Doorna, byłego parlamentarzystę Partii Wolność (PVV), że ten zlecił atak na nią, do którego doszło na początku 2017 roku. Van Doorn, który odszedł z ugrupowania i przeszedł na islam, miał jej "nienawidzić".
Wyznanie na wideo: uprowadzenie i zbiorowy gwałt
Dille powiedziała, że napastnicy uprowadzili ją i zgwałcili zbiorowo. Potem mieli nakazać jej milczenie na posiedzeniach rady Hagi oraz kierować pod jej adresem wiele innych gróźb.
W filmie radna, która stwierdziła, że po gwałcie "normalnie" uczestniczyła w posiedzeniach rady oświadczyła, że rezygnuje ze swojego mandatu. Nagranie bardzo szybko zniknęło z sieci.Policja w rozmowie z holenderskim dziennikiem "Algemeen Dagblad" poinformowała, że radna nigdy nie złożyła doniesienia ws. przestępstwa, jakiego ofiarą miała paść.
- Nigdy nie złożyła formalnej skargi, nie zdobyliśmy też żadnych dowodów, które pozwoliłyby nam rozpocząć postępowanie - powiedziała rzecznik lokalnej policji Hilde Vijverberg.
Zobacz również : Holenderska polityk , radna partii PVV zgwałcona przez islamistów , popełniła samobójstwo .
Kontynuowała walkę z islamem
Kobieta popełniła samobójstwo w środę. Wcześniej stwierdziła, że "nie może dłużej znieść tego co ją spotkało i reakcji na to zdarzenie" - powiedziała liderka lokalnego oddziału PVV Karen Gerbrands.
Na łamach dziennika "De Dagelijkse Standaard" zostało opublikowane jej oświadczenie, w którymi pisze, że "Wille była bardzo silną kobietą, która nie dawała się zwieść. Po roku od wydarzeń, o których powiedziała w filmie, pozostawała bez wsparcia ze strony policji i burmistrza".
Gerbrands dodała również, że "Willie była inteligentnym politykiem, nigdy nie przesłała bronić wolnego słowa i kontynuowała walkę z islamem".
Do oskarżeń Wille Dille, które wypowiedziała na nagraniu odniósł się też Arnoud van Doorn. Były polityk PVV zdementował wszystkie informacje i zapowiedział podjęcie kroków prawnych w obronie swojego dobrego imienia.
Burmistrz Hagi Pauline Krikke zapowiedziała, że Willie Dille, zostanie upamiętniona 20 września w sali posiedzeń ratusza w Hadze.
Za PiNews
