o najmniej trzy osoby zostały ranne w piątek w ataku nożownika na dworcu głównym w Amsterdamie - poinformowała holenderska policja. Funkcjonariusze postrzelili napastnika.
Volgens de eigenaar van een bloemenzaak op Amsterdam CS kwam er een jongen met een bebloede hand zijn zaak in. In de hal lag nog een bebloede man https://t.co/h0GO92Ao2T pic.twitter.com/Ij7MkuEmEc
— Het Parool (@parool) 31 sierpnia 2018
Podejrzany został postrzelony po tym, jak dwie osoby zostały zadźgane, według policji. Dlaczego ta osoba to zrobiła, nie jest znana. Wygląda na to, że przemoc miała miejsce na torze 4 i 5. Ktokolwiek został dźgnięty nożem i co się dokładnie stało, jest niejasne.
Według osób postronnych wszyscy podróżni musieli opuścić stację. Obrazy pokazują, jak ludzie masowo opuszczają stację. Twitterer mówi, że "opuścić stację tak szybko, jak to możliwe" wyliczono na bramkach. NS poinformował pasażerów, że stacja została ewakuowana. Jednak policja donosi, że nie ma eksmisji. Centralny tunel został zamknięty.
Jak donosi policja, ruch pociągów został tymczasowo zamknięty. Tymczasem wiele pociągów ruszyło ponownie, z wyjątkiem torów 4 i 5. "Od i do centrum Amsterdamu jest opóźnienie i mniej pociągów jest obsługiwanych z powodu wcześniejszych zakłóceń" - informuje NS. Trwa to do około 15:00 po południu.
Ofiary nie są znane. Dotyczy to również podejrzanego. Nic nie wiadomo o tożsamości tych osób. Na zdjęciach widać, że karetka przybyła z przodu stacji. Po negocjacjach wezwany został helikopter ratowniczy.
