W nocy z soboty na niedzielę w Hadze do mieszkania 40-letniej kobity i jej 16-letniej córki wtargnął siłą Polak . Mężczyzna zachowywał się bardzo agresywnie.
Slachtoffer naakte blokfluitspeler doet verhaal #denhaag #werkhovenstraat #omroepwesthttps://t.co/5CM1jLQMMQ
— Anniek Enthoven (@anniekenthoven) 17 września 2018
Mężczyzna walił najpierw w drzwi bardzo agresywnie jak nikt go nie chciał wpuścić wyważył drzwi i wszedł do środka. Złapał kobietę za włosy odepchnął i mocno uderzył . Mieszkanka została mocno poturbowana . Gdy kobieta straciła przytomność poszedł do jej córki. Mężczyzna miał przy sobie kij baseballowy . Właścicielka gdy się ocknęła trafiła napastnika i razem z córką zdołały po drabinie ewakuacyjnej zejść na dół
Mężczyzna zaczął krzyczeć po polsku i przez cały czas wykrzykiwał imię kobiety. Po czym zdemolował mieszkanie i zabarykadował drzwi. Po tej akcji po której twierdził ,że „chce uratować kobiety przed diabłem” rozebrał się , wyszedł na balkon bez ubrania i zaczął grać na flecie słuchając muzyki w słuchawkach.
Nikt nie chciał pomóc
Kiedy na ulicach ofiary krzyczały i wzywały pomocy, "naprawdę nikt nie zareagował, chociaż musiało to być wyraźnie słyszalne". Tymczasem mężczyzna zabarykadował frontowe drzwi domu, między innymi odciętym piecem gazowym.
Przedmioty gospodarstwa domowego zupełnie zniszczone.
Niewiele zostało z domu. Lodówka jest pomazana krwią, wszędzie było szkło, a wszystkie rzeczy są wyrzucane przez okno. Obrażenia odniesione przez kobietę były duże gdyż wraz z córką zostały przewiezione do szpitala.
Mężczyzna sprawił również niespodziankę policji. Rozebrał się i rozpoczął koncert na kanapie. „Policja, która została wezwana do incydentu poprosiła go, żeby się ubrał”. Po dwóch godzinach negocjacji „wariata” i napastnika specjalny zespół policji postanowił obezwładnić mężczyznę siłą.
