ośnie grupa Holendrów pracujących , która zarabia zbyt mało i wnosi udział wśród biedy. Od początku tego stulecia liczba pracujących ubogich Holendrów wzrosła o 60 procent.
Armoede onder werkende Nederlanders groeit hard
— Nieuwspaal (@Nieuwspaal) 3 października 2018
Lees meer: https://t.co/iBt8mynOlJ #armoede pic.twitter.com/3mIq0aWBMI
Główną przyczyną jest to, że płace wzrosły stosunkowo niewiele. Ponadto pogorszyło się położenie osób samozatrudnionych, które odnotowały spadek swoich zysków, a jednocześnie pracuje wielu freelancerów.
Takie wnioski wpłynęły do Biuro Planowania Społecznego i Kulturowego (SCP) w obszernym studium, które pojawiło się dzisiaj. Aż 210 000 Holendrów nie wypłaciło wynagrodzenia swoim pracownikom w 2001 roku, w 2014 roku było to 320 tysięcy. Spośród nich 175 000 było zatrudnionych, a 145 000 to osoby samozatrudnione.
Zwiększone ryzyko
Zwłaszcza freelancerów, singli i osób pracujących na tle migracji (zwłaszcza pochodzenia tureckiego i marokańskiego), prowadzone zgodnie z SCP byli narażeni na zwiększone ryzyko ubóstwa. Ktokolwiek pracuje dla firmy, a mimo to zarabia zbyt mało, zwykle nie ma wystarczającej liczby godzin. Osoby samozatrudnione są szczególnie biedne, ponieważ zarabiają zbyt mało na godzinę.
W porównaniu z innymi krajami europejskimi, udział pracujących ubogich w Holandii jest stosunkowo niski i wynosi 5,3%, chociaż Dania (3,5%) i Belgia (4,3%) radzą sobie lepiej. W Niemczech (9,4 procent) i Wielkiej Brytanii (12,4 procent) odsetek ten jest rzeczywiście znacznie wyższy. Według SCP, Holandia ma "wielu wrażliwych ludzi", ale ich ryzyko ubóstwa jest czasami niższe niż w Danii.
Zobacz również : Jak traktują holenderskie biura pracy zatrudnionych Polaków sezonowych.
Biblioteka, klub sportowy, żywność
SCP uzna kogoś za ubogich pracujących, jeśli ma niewystarczający dochód do życia, żywność, odzieży i ubezpieczenia zdrowotnego, a także niewielką ilość rozrywki i działalności społecznej, abonament do klubu sportowego lub biblioteki. W 2014 roku, zgodnie z tymi obliczeniami, granica ubóstwa dla jednej osoby wyniosła 1063 euro miesięcznie. Dla samotnego rodzica z dwójką dzieci kwota wynosiła 1610 euro, a dla pary z dwójką dzieci 2000 euro.
