Dziwny wypadek polskiego auta w 's-Gravenzande , kierowca uciekł.

W

's-Gravenzande w sobotę około 21:30 samochód z polskimi rejestracjami Daewoo Lanos koloru niebieskiego wylądował na drzewie .




Na ulicy Kastanjestraat na przeciwko sklepu spożywczego Albert Hijn miał miejsce dziwny wypadek. Policja zastanawia się jak się to mogło stać , że kierowca nie był widziany przez nikogo , nawet jeśli opuścił auto po wypadku . Musieli być świadkowie tego zdarzenia.


Policja podejrzewa ,że kierowca Polak prawdopodobnie był pijany bądź pod wpływem środków odurzających i po uderzeniu w drzewo przestraszył się i chyłkiem uciekł z miejsca zdarzenia, w pobliżu skrzyżowania z Oudelandstraat.


Świadkowie w oddziale Alberta Heijna po drugiej stronie ulicy usłyszeli uderzenie w drzewo i wyszli ze sklepu na zewnątrz zobaczyć co się stało. Niestety za kierownicą nie było nikogo w pojeździe, żywego ducha.


Agenci przesłuchali naocznych świadków na miejscu i wydali oświadczenie. O ile wiadomo, nikt nie został ranny w tym wypadku. Lecz policja poszukuje kierowcę polskiego auta pod znanymi numerami telefonów.




Polskie auto zaparkowane na drzewie bez kierowcy. Poszukiwany przez policję celem złożenia wyjaśnień.

Zdjęcie udostępnione dzięki portalowi Regio15



Poczytaj również :

Holandia ma mniejszościowy rząd, po trzech miesiącach negocjacji.


Największe banki Niderlandów będą wspólnie badać wszystkie transakcje powyżej 100 euro.




Komentarze 0

Skomentuj artykuł

Twój email adres nie będzie publikowany! Wymagane pola do wypełnienia są oznaczone*

Musisz byc zalogowany żeby dodać komentarz

Zaloguj się