rexit i słaby funt odstraszają od Wielkiej Brytanii. Więcej osób wybiera dziś Niemcy i Holandię - czytamy w poniedziałkowym wydaniu "Rzeczpospolitej". Jak podkreśla dziennik jeszcze wiosną ubiegłego roku Wielka Brytania była głównym celem Polaków rozważających migrację zarobkową.
Coraz mniej Polaków wybiera Wielką Brytanię. Wraca jednak też niewielu https://t.co/ax99BJMqh0 #wielkabrytania #polacynawyspach
— Money.pl (@Money_pl) 22 lutego 2018
- W perspektywie roku chciał tam pojechać prawie co piąty z nas - 19 proc. Tej wiosny odsetek osób, które myślą o saksach na Wyspach Brytyjskich jest już ponad trzykrotnie mniejszy i wynosi niespełna 6 proc. - wynika z udostępnionego "Rzeczpospolitej" raportu agencji zatrudnienia Work Service.
Na czele listy preferowanych kierunków wyjazdów zarobkowych są dziś Niemcy i Holandia.
Zarobki nie są już tak atrakcyjne
Według prezesa Work Service Macieja Wituckiego, spadek popularności Wielkiej Brytanii, notującej w badaniu najsłabszy wynik od czterech lat jest związany z negatywnym oddziaływaniem brexitu, który przyczynił się m.in do załamania kursu funta.
"Rz" podaje, że, o ile jeszcze przed rokiem wiele osób chciało skorzystać z ostatniej szansy na emigrację do Wielkiej Brytanii, o tyle teraz, po zapowiedziach brytyjskiego rządu zachowania praw dla mieszkających tam Polaków, nastroje się uspokoiły. Jednocześnie słaby funt sprawia, że zarobki na Wyspach nie są już tak atrakcyjne jak wcześniej.
