o dokładnie stało się w pokoju byłego hotelu Golden Tulip w Velp, nie mogę powiedzieć. "Mieszka tu wielu pracowników migrujących. Czasami dochodzi do nieporozumień, ale wcześniej nie doświadczyliśmy incydentu z nożem ", mówi kierownik Eva Krukowska w imieniu Flexrooms.
Ruzie migrantenhotel Velp: 'Misschien was het alcohol, misschien een familievete!' https://t.co/cvfPuwsY0y pic.twitter.com/53J1lH8VKI
— De Gelderlander (@DeGelderlander) 9 czerwca 2018
W piątek wieczorem zdarzył się incydent w jednym z byłych pokoi hotelowych wywołał niepokój wśród mieszkańców. ,, Czterech Rumunów, którzy mieszkają razem w pokoju. Co mi się znowu stało? Może to był alkohol, może rodzinny spór, tego nie wie nikt ? "- mówi Krukowska.
Policja aresztowała trzech mężczyzn, którzy mogą być zamieszani w incydent z nożem. Sprawa dotyczy mężczyzn w wieku 23, 31 i 41 lat. 31-letni mężczyzna został ranny w zamieszaniu i sprzeczce. Przetransportowano go do szpitala karetką i została mu udzielona pomoc medyczna.
Znaki liczbowe
Następnego dnia wrócił spokój do Hotelu , który oddalony jest od autostrady A12 o rzut kamieniem. Na parkingu są dziesiątki samochodów z białymi tablicami rejestracyjnymi, głównie z Polski i Rumunii. W grupach mężczyźni rozmawiają i palą razem. Praktycznie każdy całkowicie przegapił incydent poprzedniej nocy. Widzieli policję i ambulans.
Eva Krukowska, kierowniczka hotelu z Polski mówi "Narodowości tutaj sobie nie radzą. Nie znają się nawzajem, więc każdy szuka rodaków "- mówi Krukowska, która pochodzi z Polski.
Flexrooms prowadzi cztery hotele dla imigrantów, z których dwa znajdują się w Velp. Dawny hotel Golden Tulip, w którym doszło do pchnięcia nożem , jest największy ze 150 pokojami i 320 migrantami. Flexrooms zarządza również byłym biurowcem De President na tym samym parkingu. Oto 70 pokoi dla 140 migrantów. Organizacja ma również budynek w Venlo i Doorwerth.
