zeszłym tygodniu holenderskie media wypełnił nowy skandal, który nazwano „polskim oszustwem” (Polenfraude). Media skupiły się tylko na symptomach a nie na znacznie poważniejszym zjawisku i o wiele droższym w skutkach dla holenderskiego podatnika. „Agencje wpędzają Polaków na zasiłek WW” pisze M. Bos-Karczewska, redaktor naczelna Polonia.nl w holenderskiej gazecie „De Volkskrant”.
Minister spraw socjalnych Wouter Koolmees chce ostro zabrać się za rozwiązanie problemu Polaków defraudujących zasiłek WW (zasiłek dla bezrobotnych) w Holandii. Trudno się dziwić takiej postawie przedstawiciela rządu, rzecz w tym, iż to może być za mało, jeśli będą zwalczane skutki, a nie ich przyczyna.
Polacy bowiem są często wpędzani na ścieżkę zasiłku dla bezrobotnych przez niektóre agencje pracy tymczasowej (uitzendbureaus). W ten sposób agencje te przerzucają koszty swojej działalności gospodarczej na barki niderlandzkiego społeczeństwa. Należy zatem zająć się przyczynami, a nie zapamiętale zwalczać symptomy!
Agencje pracy wpędzają Polaków w Holandii w zasiłek WW – pisze red. naczelna https://t.co/haTPo9PEe4 w „De Volkskrant”#Polenfraude #socjal #Holandia #uitzendbureaus https://t.co/FhZGaIlPAB
— Polonia.nl (@PoloniaNL_News) 11 września 2018
„Agencje pracy wpędzają Polaków w zasiłek WW”
Holandia niedbale obchodzi się z siłą roboczą z innych państw UE. Dziwne, że ciężko pracujący Polacy, tak chwaleni przez pracodawców z racji swojej produktywności i dyspozycyjności, lądują rocznie tysiącami na zasiłku dla bezrobotnych WW.
Tania siła robocza. Rachunek za ich bezrobocie podsuwany jest zaś do zapłaty holenderskiemu podatnikowi.
Bezsprzecznym faktem jest: Polacy przyjeżdżają do Holandii, aby pracować. „Nie ma pracy? To do domu” – pod takim hasłem funkcjonuje system zatrudniania w Holandii przez agencje pracy tymczasowej.
Pracy jest wystarczająco dużo, ale często nie dla tych, którzy chcą ułożyć sobie tutaj życie, bo zapotrzebowanie jest głównie na tanią, dyspozycyjną siłę roboczą. Co więcej, w razie potrzeby – by zaoszczędzić na kosztach firmy (w tym przypadku agencji) – wpycha się pracowników na zasiłek dla bezrobotnych WW.
Liczby
W 2015 roku zasiłek WW otrzymywało 14.110 Polaków mieszkających w Holandii – tak podaje biuro statystyczne CBS w „Monitorze Migrantów w latach 2017–2015”. Oznacza istotny wzrost od 2012 roku. Wtedy bowiem Polaków pobierających ten zasiłek było 5.670. Program telewizyjny Nieuwsuur ujawnił, że tysiące Polaków nieuczciwie korzysta z zasiłku WW z racji (tymczasowego) zamieszkiwania poza Holandią.
Dokładny zakres nadużyć przez polskich „zasiłkowiczów” minister musi jeszcze przedstawić w parlamencie. Około 80 proc. polskich migrantów zarobkowych pracuje za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej. Dzięki elastycznym umowom o pracę mogą one szybko pożegnać się z pracownikiem, jeśli na przykład agencja nie ma dla niego pracy lub gdy pracownik tymczasowy jest zbyt krytyczny (i np. skarży się na złe i drogie zakwaterowanie, na wynagrodzenie czy potrącenia od pensji).
Jeżeli więc agencje pracy narzekają na to, że nie mogą znaleźć Polaków do pracy – to dzieje się tak właśnie z powodu opisanych wyżej praktyk. Teraz wydaje się to być całkowicie jasne.
Cały artykuł tutaj ,autorem artykułu jest M. Bos-Karczewska
