iektórzy polscy pracownicy pokazują reporterowi Omroep Gelderland we czwartek wieczorem, jak mieszkają nielegalnie na osiedlu biznesowym De Geerden w Velddriel. W jednym z budynków biurowca mieszka 60 mężczyzn i kobiet według szacunków.
Zo wonen de Poolse arbeidsmigranten in Velddriel https://t.co/22DnKEJMiA
— RivierenGLD (@rivierengld) 1 listopada 2018
W niektórych pokojach mieszkają dwie osoby, w pozostałych pokojach cztery, z łóżkami piętrowymi. Ale to wygląda bardzo niebezpiecznie. W środku małego pokoju wiszą pod sufitem ubrania , które schną na suszarce. Pachnie stęchlizną, w suficie są dziury.
Prysznice znajdują się w magazynie budynku biurowego, sądząc po znaku na drzwiach. To nie jest pierwsza klasa, popękane przewody prysznicowe, ale sześć pryszniców wygląda na wypolerowane. Podobnie jest w przypadku jednego z kranów i zlewów. W przypadku błędów w języku niemieckim wyjaśnia, że pokój został oczyszczony dzień wcześniej przez dzieci właściciela lub zarządcy budynku.
Zobacz również : Jak mieszkają Polacy , imigranci zarobkowi.
W hali wisi gaśnica i papier z instrukcja obsługi domu w języku polskim, angielskim i holenderskim. Istnieją również trzy numery 06 komórka, które można wykonać kiedy chce się złożyć skargę lub zadać pytanie.
Zobacz również : Jak mieszkają Polacy , imigranci zarobkowi.
Duża kuchnia ma dwa małe palniki. Mieszkańcy twierdzą, że zwykle panoszy się robactwo w kuchni. Niedawno też zostało właśnie usunięte i wytępione. Jak mówią, wszyscy 60 mieszkańców pracuje w fabryce mięsa w Boxtel.
Zobacz również : Jak mieszkają Polacy , imigranci zarobkowi.
Polacy, którzy rozmawiali z Omroep Gelderland, pracują i mieszkają w Holandii od dwóch do trzech lat, a przez cały czas mieszkają na terenie przemysłowym. Pokazują reporterowi list płacowy, z czynszem 250 euro, który jest odejmowany od płacy co miesiąc.
