Ogromna awaria sieci KPN i przy okazji numeru 112 w Holandii.

W

ielka awaria sieci telekomunikacyjnej wystąpiła w poniedziałek w Holandii, paraliżując działalność służb ratowniczych, uniemożliwiając łączność z policją, strażą pożarną i służbą zdrowia. Po kilku godzinach udało się ją usunąć. Przyczyna awarii nie jest jeszcze znana.


Awaria wystąpiła w sieci Royal KPN, z której korzystają także inni dostawcy usług telekomunikacyjnych. Sparaliżowana została zarówno łączność stacjonarna, jak i komórkowa.


Na Twitterze instruowano, by w nagłych wypadach bezpośrednio zgłaszać się do szpitali, straży pożarnej, czy do lokalnych posterunków policji. Nie działają numery alarmowe, w tym 112.


"Nic nie wskazuje na to ,że to był cyberatak"

Wieczorem Royal KPN poinformował na swojej stronie internetowej, że awaria została usunięta. Rzeczniczka tej firmy przyznała, że przyczyny awarii nie są jeszcze znane, ale podkreśliła, że nic nie wskazuje na cyberatak.


- Nie mamy powodów, by sądzić, że był to (atak hakerski), monitorujemy nasz system 24/7 - zapewniła.


Film udostepniony przez holenderska policję , ucieczki napastników na polski sklep.


Rzeczniczka Krajowego Koordynatora ds. Bezpieczeństwa i Walki z Terroryzmem Anna Posthumus wskazała natomiast, że "za wcześnie jest jeszcze", by stwierdzić, czy mógł to być cyberatak.



Polacy na wysokim szóstym miejscu uczciwości obywateli na świecie.


Komentarze 0

Skomentuj artykuł

Twój email adres nie będzie publikowany! Wymagane pola do wypełnienia są oznaczone*

Musisz byc zalogowany żeby dodać komentarz

Zaloguj się