ilm, w którym kilku mężczyzn zatrzymuje samochody na środku autostrady A2 w pobliżu Eindhoven i przy drodze, jest masowo udostępniany przez social-media. Policja rozpoczęła dochodzenie w sprawie incydentu, który prawdopodobnie miał miejsce pod koniec zeszłego tygodnia.
"Autostrada zamknięta, kolego! Nic złego, pij! ", Autor wideo głośno woła, podczas gdy przed nim stoi jeszcze pięć innych samochodów. Kierowcy wyszli na zewnątrz swoich aut i podobają im się takie zachowanie. Za nimi jest mały korek kilkudziesięciu samochodów.
W marcu sąd w Irlandii - rozpatrujący sprawę Polaka, poszukiwanego przez polską prokuraturę w związku z zarzutami dotyczącymi przemytu narkotyków - zwrócił się w trybie pilnym do unijnego trybunału w Luksemburgu o opinię (stosowaną w sprawach, w których ktoś przebywa w areszcie) na temat tego, czy Polak byłby osądzony w swoim kraju w uczciwym procesie. Irlandzki sąd wskazywał na obawy co do praworządności w Polsce w związku z uruchomieniem wobec niej przez Komisję Europejską art. 7 procedury dot. praworządności.
Policja podejrzewa, że stało się to w piątek, 5 października. "Wydaje się, że ta sama grupa była już znana kolegom po doniesieniach o antyspołecznym stylu jazdy, czego nie było na autostradzie, która obejmowała również bilety i tablice rejestracyjne" - mówi rzecznik.
Nowy
Wspomina również, że incydent, który można zobaczyć w tym filmie, jest nowy dla policji. "Tego nie zauważyliśmy 5 października. Najpierw zbadamy, czy rzeczywiście jest to 5 października i ta sama grupa, ponieważ film zostanie zbadany i zakładamy, że osoby zaangażowane muszą ostatecznie zostać rozliczone i ukarane."
Komentarze pod wideo nie są przyjazne. Wielu komentujących tego nie popiera i uważa, że powinno to być surowo karane. Nawiązuje się również do "fryzy blokujące", chociaż generują one więcej sympatii.
