polskiej ambasadzie w Hadze w poniedziałek po południu pojawiła się groźna sytuacja z powodu obecności człowieka, który groził ,że się podpali.. Według policji, mężczyzna jest "szczególnie niebezpieczny dla siebie, nie dla innych". Zatrudniono negocjatora, aby go uspokoić i rozwiązać sytuację.
Nu online: Verwarde man zorgt voor consternatie in ambassade van Polen; hulpdiensten massaal ter plaatse #DenHaag https://t.co/4M55D7B4kG pic.twitter.com/XJTKjx42zL
— Redactie Regio15.nl (@regio15) 22 października 2018
Według pracowników pomocy na miejscu, mężczyzna mógłby oblać się benzyną. To by wyjaśniało również obecność wozów strażackich po obu stronach budynku ambasady przy Alexanderstraat. Jest też gotowa karetka.
Tymczasem przybył zespół policyjny, który następnie udał się do ambasady.
Wielu pracowników pomocy zgromadziło się wokół budynku ambasady przy Alexanderstraat, w tym straży pożarnej, która używała kilku pojazdów.
Negocjator próbuje rozmów z mężczyzną , policja obstawiła budynek i wykonuje swoja pracę.
